Dylemat polskich tekściarek i tekściarzy – czy pisać teksty po angielsku (perspektywa piosenkopisarki i vocal coachki)

Pisać po angielsku, czy nie pisać? Wiele jest wokół tego tematu dyskusji i kontrowersji. Postanowiłam dorzucić do tego ogródka kamyczek od siebie. Spojrzałam na temat nie tylko z perspektywy autorki tekstów i instruktorki pisania, ale i z perspektywy osoby, która śpiewa i uczy śpiewu.

Na początek argumenty za.

Pierwszy argument, jaki się nasuwa, jest taki, że piosenka w języku angielskim jest bardziej uniwersalna i ma szanse dotrzeć do szerszej (globalnej) publiczności.

W niektórych gatunkach muzycznych (na przykład w szeroko rozumianej muzyce klubowej) granice geograficzne mają mniejsze znaczenie, bo twórczynie i twórcy tej muzyki działają na arenie międzynarodowej i wtedy teksty po angielsku wydają się bardziej adekwatne.

Drugi często przytaczany argument jest taki, że pewne rzeczy łatwiej wyrazić po polsku. Czasem z powodów emocjonalnych – opowiadanie o osobistych tematach w języku ojczystym dla wielu osób jest trudniejsze niż po angielsku. A czasem z powodów językowych – to, co po polsku brzmi kiczowato, czasem po angielsku brzmi zupełnie normalnie.

I trzeci argument, język angielski jest językiem samogłoskowym, w odróżnieniu od spółgłoskowego języka polskiego. Oznacza to, że w słowach angielskich jest więcej samogłosek niż spółgłosek, a to z kolei sprawia, że teksty po angielsku łatwiej się śpiewa. Dlaczego tak jest? Odpowiem na to pytanie bazując na moim 10-letnim doświadczeniu w vocal coachingu.

Z perspektywy fizjologicznej, to samogłoska niesie głos, bo trakt głosowy jest otwarty. Spółgłoska zawsze jest tamą na tej rzece. Spółgłoskowe teksty będą bardziej dynamiczne, jeśli natomiast zależy nam na miękkim, płynącym brzmieniu, samogłoski są do tego lepszą drogą.

Druga rzecz jest taka, że w języku angielskim mamy do dyspozycji więcej samogłosek niż w języku polskim. W naszym ojczystym języku samogłosek jest 8, a w angielskim mamy ich 12 a do tego dodatkowo 8 dyftongów, czyli zbitek dwóch samogłosek. To z kolei sprawia, że łatwiej jest sięgnąć po magiczne narzędzie wokalistów, a mianowicie modyfikację samogłosek.

Modyfikacja samogłoski to jej akustyczne przesunięcie w stronę innej samogłoski, dzięki czemu akustycznie ma ona szansę zaistnieć na określonej wysokości dźwięku. Upraszczając, istnieją ograniczenia natury fizycznej, które sprawiają, że nie każdą samogłoskę da się zaśpiewać na poszczególnych dźwiękach skali. Modyfikując samogłoskę, rozszerzamy wachlarz dźwięków, które są możliwe do zaśpiewania.

Tylko że po polsku zmodyfikowana samogłoska najczęściej brzmi po prostu jak zniekształcona. A po angielsku takie na przykład “a” można zaśpiewać na kilka różnych sposobów i dalej będzie brzmieć jak “a”. Dzięki temu na tekstach anglojęzycznych można bardziej wokalnie poszaleć.

Z tych powodów w 1994 roku Edyta Górniak wywołała niemały skandal, bo na próbie do Eurowizji zaśpiewała fragment piosenki “To nie ja” w języku angielskim. Tłumaczyła to tym, że była przeziębiona, a po angielsku śpiewa się łatwiej ze względu właśnie na nieco inny mechanizm emisji głosu w tym języku. Pech chciał, że w tamtych czasach śpiewanie w języku innym niż narodowy było na Eurowizji (również podczas prób) zabronione.

Co ciekawe, na stronie polskiej historii Eurowizji sformułowanie “nieco inną emisję” jest ujęte w cudzysłów, jakby podając w wątpliwość jego słuszność. Tymczasem, jak pisałam wyżej, jest to fakt wynikający zarówno z fizyki (akustyki), jak iz fizjologii ludzkiego głosu i Edyta Górniak, będąc wokalistką wybitną, czuła to i wiedziała już 30 lat temu.

Podsumowując, pisanie po angielsku ma wiele zalet. Jakie są zatem argumenty przeciw?

Wiele osób w środowisku muzycznym i radiowym uważa, że pisanie po angielsku jest jednak jakąś formą skoku w bok, czy po prostu artystyczną fanaberią.

Istnieje też przekonanie, że pisanie po angielsku to zabawa dla początkujących tekściarzy, którzy jeszcze nie opanowali sztuki pisania w języku polskim.

Piosenki po angielsku nie skorzystają też z przywileju wynikającego z ustawy nakazującej rozgłośniom radiowym, aby 33% utworów słowno-muzycznych emitowanych na antenie, wykonywanych było w języku polskim.

Kontrowersyjna jest też kwestia akcentu. Są osoby, które uważają polski akcent w śpiewanych po angielsku piosenkach za fajny twist, który sprawia, że wykonanie jest bardziej interesujące i wyróżnia się na tle innych. Wiele osób jednak słyszalny polski akcent krytykuje.

Wracając do pytania z początku artykułu, to znaczy, czy pisać teksty piosenek po angielsku, czy raczej tego unikać, myślę, że nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi.

Jeśli czytasz moje artykuły, albo znasz podręcznik “Piosenkopisanie”, to wiesz, że głęboko wierzę w swobodę wyrazu artystycznego, ale też w spójność działań, jakie podejmujesz, z Twoimi celami.

To pierwsze to dla mnie serce. To drugie to głowa.

Jeśli Twoje serce i głowa mówią Ci to samo, masz swoją odpowiedź. Pisz w języku, w którym łatwiej Ci się wyrazić, w którym wyrażasz się pełniej, albo pisz w obu językach, eksperymentuj z nimi. Jeśli przy okazji jest to spójne z Twoimi artystycznymi celami, fantastycznie!

Jeżeli natomiast głowa mówi coś innego niż serce, to znaczy łatwiej Ci się na przykład wyrazić po angielsku, ale Twoja publiczność oczekuje tekstów po polsku i zależy Ci, żeby budować i wzmacniać relację z nią, zdecyduj, co w tym momencie jest Twoim priorytetem.

A żeby ta decyzja była nieco łatwiejsza, przypomnę Ci, że nie jest ostateczna. Żadna decyzja artystyczna, którą podejmujesz, nie kształtuje Ciebie ani Twojej drogi raz na zawsze. Możesz te decyzje zmieniać, poszukiwać, eksplorować, eksperymentować, kiedy tylko poczujesz, że przyszedł na to odpowiedni moment.

PS. Jeśli jednak chcesz pisać teksty w języku angielskim, w następnym poście znajdziesz kilka podpowiedzi, jak to robić dobrze.

Rymy w tekstach piosenek: jak dobrze rymować

Chociaż istnieją teksty piosenek, w których wersy nie rymują się ze sobą, to zwykle rymy odgrywają kluczową rolę w tekstach, nadając im rytm i melodyjność. To dzięki trafnie dobranym rymom tekst jest bardziej angażujący i łatwiej zapada w pamięć.

Z drugiej strony nieumiejętnie stosowane rymy mogą tekstowi bardzo zaszkodzić. Rymowanie na siłę prawdopodobnie sprawi, że tekst będzie sztuczny. Używanie banalnych i przewidywalnych rymów odbierze tekstowi głębię. Używanie tylko jednego rodzaju rymów z kolei ograniczy Twoje możliwości ekspresji i opowiadania historii.

Najczęściej – i najbardziej intuicyjnie – osoby piszące teksty piosenek stosują rymy dokładne. To taki rodzaj rymów, w którym słowa brzmią bardzo podobnie (np. “miłość – zażyłość”). Są to rymy łatwe do zapamiętania, ale też mogą szybko się znudzić.

Dlatego warto eksperymentować z rymami niedokładnymi (np. “miłość – piękno”) lub umieszczać rymy dokładne w środku, zamiast na końcu wersów – wówczas nazywamy je rymami wewnętrznymi.

W hip-hopie na przykład szczególnie popularne są rymy wielokrotne, gdzie podobieństwo dźwięków dotyczy całych fraz (np. “mów mi o pasjach – nie o atrakcjach”), czy też monorymy, czyli kończenie tym samym rymem nie dwóch, a nawet wszystkich wersów w danej zwrotce. Takie rozwiązania dodają tekstowi dynamiki i wyjątkowości.

Jeśli chcesz uniknąć wymuszonego efektu, staraj się, żeby Twoje rymy były naturalne i przede wszystkim wspierały przekaz piosenki. To bardzo ważne, żeby rymy nie dominowały nad treścią – mają one za zadanie wzmacniać emocje i rytm, a nie przejmować całkowitą uwagę słuchacza. Jeśli czujesz, że używasz jakiegoś słowa tylko dlatego, że wprowadza rym, ale znaczeniowo czy stylistycznie Ci zgrzyta, to lepiej poszukać innego rymu, albo z niego zrezygnować.

Jeśli musisz zrezygnować z rymu albo z sensu i stylu, zachowanie sensu i stylu powinno być dla Ciebie priorytetem.

Regularna praktyka pisarska i analiza tekstów piosenek to świetny sposób na rozwój umiejętności rymowania.

A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat dobrego rymowania, zajrzyj do podręcznika “Piosenkopisanie”.

Jak pisać teksty piosenek w różnych gatunkach muzycznych

Każdy gatunek muzyczny ma swoje charakterystyczne cechy. Gatunki różnią się pod względem instrumentarium, rozwiązań aranżacyjnych, rytmu, harmonii, melodii i wielu innych aspektów, które naturalnie wpływają również na sposób pisania tekstów.

To oczywiście rodzi konkretne oczekiwania u odbiorców. I chociaż czasem tekst na “niewłaściwy” temat lub napisany “błędnym” stylem może zaowocować ciekawym efektem zaskoczenia, to zawsze istnieje też ryzyko, że po prostu się odbiorcom nie spodoba.

Zrozumienie i analiza różnic między gatunkami to klucz do stworzenia piosenki, która brzmi autentycznie i trafia w gusta odbiorców.

Przykłady?

W muzyce pop najważniejsze są prostota i chwytliwość, bo to zwiększa gwarancję na popularność utworu. Teksty są często uniwersalne, opisujące uczucia i relacje w sposób zrozumiały dla szerokiej publiczności. Często kluczowym wyzwaniem jest znalezienie mocnego refrenu, który łatwo zapadnie osobom słuchającym w pamięć.

W muzyce rockowej teksty też często dotyczą uniwersalnych tematów, takich jak uczucia czy relacje, ale też i zdarza się, że zawierają głębsze przesłanie lub odnoszą się do tematów społecznych. Emocjonalny wydźwięk tekstu często podkreślany jest energią muzyki.

Hip-hop często ma charakter osobistego statementu, a w warstwie tekstowej twórcy stawiają na storytelling, grę słów i rymy. W tym gatunku kluczowe jest utrzymanie płynności rytmicznej i eksperymentowanie z rytmem słów. Teksty zwykle są szczere i autentyczne, opowiadają o realnych doświadczeniach, ale też i bezkompromisowe.

Country to muzyka opowieści. Historie miłości, życia codziennego czy podróży są charakterystyczne dla tego gatunku. Twórcy używają prostych słów i obrazów, aby tworzyć teksty, które trafiają prosto w serca słuchaczy. Często w warstwie emocjonalnej wyczuwalna jest nuta nostalgii czy melancholii.

Oczywiście jest to pewne uproszczenie, które nie obejmuje wszystkich możliwych tematów i cech typowych dla tych gatunków. Nie oznacza to też, że w popie nie są poruszane głębsze tematy, czy że w hip-hopie nie zdarza się tekst prosty i chwytliwy. Dlatego nie traktuj tego zestawienia jako ostatecznego – jest to tylko zaproszenie dla Ciebie do głębszej analizy tekstów w gatunku, który Cię interesuje.

To, co zrobisz z wynikami tej analizy, też ostatecznie zależy od Ciebie. Jeśli odkryjesz zasady, jakimi rządzą się teksty w danym gatunku, możesz dla eksperymentu napisać tekst, który jest z nimi zgodny oraz taki, w którym zupełnie nie będziesz tych zasad przestrzegać.

To Twoja artystyczna decyzja, Twoje artystyczne ryzyko i Twoja artystyczna szansa.

Rytm słów – jak pisać teksty, które współgrają z muzyką?

Jedną z rzeczy, które najbardziej szkodzą piosence, jest tekst, który nie współgra z melodią. Słowa potykają się o nuty, a rytm chwieje się w niekontrolowany sposób. Jak tego uniknąć?

Po pierwsze pamiętaj, że rytm zapisany w samym tekście to klucz. Nie zawsze myślimy o tym w ten sposób, ale słowa mają już w sobie konkretny rytm. Wyrażamy go akcentem wyrazowym i akcentem zdaniowym. Kiedy składamy ze sobą słowa, w pewnym sensie ukrywa się już w nich melodia, która musi być spójna z tą zapisaną w muzyce.

Nie da się odkryć rytmu słów, patrząc na nie na kartce. Trzeba sobie powiedzieć tekst na głos, albo chociaż wymamrotać pod nosem.

  • Czy w słowach, które wypowiadasz, słyszysz jakąś regularność rytmiczną?
  • Czy jest jakiś fragment tekstu, o który się potykasz, który wybija Cię z te regularności?
  • Czy melodia zapisana w tekście pierwszej zwrotki pasuje do tej z drugiej zwrotki?

Możesz też do tego podejść od drugiej strony. Zanim usiądziesz do pisania, posłuchaj melodii, pod którą chcesz pisać, lub wystukaj sobie rytm, który pasuje do danej piosenki. Zacznij od prostych fraz, które do tej melodii, czy do tego rytmu pasują. Nie musisz od razu napisać gotowego, idealnego tekstu.

Nie bój się pisać na próbę, nawet jeśli pierwsze wersje Twojego tekstu będą chaotyczne na przykład pod względem znaczeń. To są Twoje place holdery, słowa tymczasowe, które potem zastąpisz tymi właściwymi, pasującymi do melodii, którą stworzysz. Potraktuj to ćwiczenie jako wprawkę melodyczno-rytmiczną.

I jeszcze jedna wskazówka. Pamiętaj, że słowa w piosence muszą oddychać (nie wspominając już o osobie, która ma te słowa zaśpiewać). Zadbaj o miejsca na pauzy, akcenty i wybrzmienie słów i dźwięków. Nawet jeśli nie piszesz dla siebie, spróbuj zaśpiewać tekst, zanim zapiszesz go na dobre i wyślesz do dalszych prac nad piosenką. Sprawdź, czy tekst dobrze siedzi w muzyce i w oddechu.

Kiedy Twój tekst zacznie się kleić rytmicznie, poczujesz to w ciele – jakby słowa i melodia nagle zaczęły tańczyć razem.

Jak napisać oryginalny tekst w świecie pełnym piosenek?

Jedną z najczęstszych obaw osób piszących własne teksty jest lęk, że ich twórczość będzie nieoryginalna. Że ich piosenka zabrzmi jak coś, co już istnieje. Że historia, którą opowiedzą, już wiele razy została opowiedziana i przez to wyda się odtwórcza i nudna.

Odpowiedź na tę obawę jest jednocześnie prosta i bardzo trudna: oryginalność rodzi się z autentyczności.

Każdy z nas widzi świat przez pryzmat własnych doświadczeń, emocji, marzeń. Kiedy naprawdę opowiesz swoją historię, nie będzie drugiej takiej samej. Nawet jeśli piszesz o tematach “oklepanych” i odmienionych przez wszystkie przypadki, jak miłość czy rozstanie, to nadal oryginalny może być sposób ich ujęcia. Twój sposób.

Twoja perspektywa na miłość. Twoja perspektywa na rozstanie. Twoje pragnienia, obawy, lęki, marzenia, momenty szczęścia i momenty wątpliwości. Twoje doznania zmysłowe, Twoje obserwacje, Twoje przemyślenia. I to właśnie Ty jesteś jedyną osobą na świecie, która może o nich pisać.

Kluczem jest jednak dotarcie do swojego „ja” i odwaga, by je wyrazić.

Zamiast porównywać się z innymi twórcami, zapytaj siebie:

  • Co chcę powiedzieć?
  • Co mnie wzrusza?
  • Co mnie irytuje?
  • Co sprawia, że czuję, że żyję?

    Nie bój się, że ktoś tego nie zrozumie. Pisząc teksty, nie tworzysz dla wszystkich – tworzysz dla tych, którzy poczują z Tobą więź.

A jeśli boisz się, że twoje teksty brzmią „banalnie” – pamiętaj, że prostota bywa siłą. Najpiękniejsze piosenki to często te, które mówią o prostych sprawach, ale z głębi serca.

Jak pokonać blokadę pisarską i zacząć tworzyć? Niepopularna opinia

Blokada pisarska jest zmorą chyba większości osób tworzących teksty – nie tylko piosenek. Są takie dni, kiedy teksty piszą się same. A potem przychodzi ONA i Cię paraliżuje. Siedzisz, myślisz, próbujesz, zaczynasz, skreślasz, rwiesz włosy z głowy – a efektów brak.

Skąd się bierze ten stan? I co zrobić, żeby wyrwać się z tego martwego punktu? O tym można by napisać wiele artykułów – i pewnie niejeden jeszcze napiszę. Ale dziś zacznę od niepopularnej opinii.

To, o czym rzadko można przeczytać w poradnikach pokonywania zastoju twórczego to fakt, że blokada pisarska czasem wynika nie z braku pomysłów i inspiracji, a z braku narzędzi.

Jasne, zdarzają się osoby, które piszą zupełnie intuicyjnie i ich teksty są wspaniałe od pierwszego do ostatniego wersu. Ale w przypadku większości osób sprawdzi się zasada, że pisanie tekstów piosenek to nie tylko wena, ale i warsztat.

Tekst piosenki ma mniej swobody i wolności niż wiersz, szczególnie współczesny. Piosenka ograniczona jest dość mocno swoją formą, a to sprawia, że bez solidnych fundamentów technicznych łatwo utknąć, nawet jeśli wena dopisuje.

Dlatego, jeśli natchnienie przychodzi, ale nic to nie zmienia i teksty nie chcą się narodzić, spróbuj podejść do tego zadania bardziej metodycznie.

Rozwijaj swój warsztat, ucząc się technik pisarskich: rytmiki, rymów, budowania narracji. Ćwicz, ale nie tylko pisząc teksty – baw się słowami. Twórz… no nie wiem – haiku, rymowanki, limeryki, baw się metaforami. Im więcej użyjesz rozmaitych słów i im więcej połączeń między nimi stworzysz, tym łatwiej znajdziesz te odpowiednie, kiedy usiądziesz do piosenki.

I pamiętaj: kreatywność to dynamiczny proces. Nawet najlepszym, najbardziej wprawionym autorkom i autorom zdarzają się dni, kiedy kartka pozostaje pusta. Ale kto wie, być może to właśnie regularna praca nad warsztatem sprawi, że te dni będą zdarzać się rzadziej?

PS. Jeśli chcesz rozwijać swój warsztat, mam dla Ciebie kilka propozycji.

  1. Zaglądaj regularnie na ten blog, publikuję tu teksty dotyczące różnych zagadnień związanych z piosenkopisaniem.
  2. Kup podręcznik “Piosenkopisanie” – to cztery rozdziały, z których dowiesz się jak pobudzać swoją kreatywność, nauczysz się opowiadać historie w piosenkach i opanujesz tajniki technik piosenkopisarskich, związanych z rymem, rytmem, strukturą, czy odpowiednim użyciem słów i stylu.
  3. Obserwuj kanały Wrocławskiej Szkoły Śpiewu, na których pojawiają się informacje o warsztatach piosenkopisania, które prowadzę w różnych miastach w Polsce.
  4. Zapisz się na konsultacje indywidualne, podczas których pomogę Ci rozwiązać Twoje konkretne problemy piosenkopisarskie.

7 nietypowych źródeł inspiracji dla tekstów piosenek

Czasem pomysły na teksty piosenek kryją się tam, gdzie się ich najmniej spodziewasz. Oto sześć nietypowych źródeł inspiracji, które możesz wykorzystać:

  1. Fragmenty rozmów
    Wsłuchuj się w ludzi wokół – w kawiarni, w autobusie, w kolejce do sklepu. Czasem jedno zdanie wyrwane z kontekstu może stać się początkiem niezwykłej historii.
  2. Sen
    Prowadź dziennik snów. Nawet jeśli początkowo wydają Ci się absurdalne, obrazy i emocje, które w nich się pojawiają, mogą być doskonałym punktem wyjścia do pisania.
  3. Wiadomości lub artykuły
    Czytaj wiadomości albo przeglądaj artykuły. Niekoniecznie dotyczące bieżączki socjopolitycznej, ale takie, które opowiadają o ludziach. Historia nieznanej osoby z drugiego końca świata może stać się inspiracją do napisania Twojego kolejnego tekstu.
  4. Ulubione obrazy
    Przejrzyj album z ulubionymi zdjęciami albo odwiedź galerię sztuki online. Jakie historie kryją się za tymi obrazami? Jakie emocje one w Tobie wywołują?
  5. Dźwięki natury
    Wybierz się na spacer i posłuchaj świata wokół Ciebie: śpiew ptaków, szum wiatru, szelest liści, rytm wybijany przez krople deszczu. Spróbuj opisać te dźwięki słowami albo opowiedz historię, która dzieje się w takim otoczeniu.
  6. Losowy cytat
    Otwórz książkę, wylosuj przypadkowe zdanie zdanie i zastanów się, jak można je rozwinąć w tekst piosenki. Czy to początek? Punkt kulminacyjny? A może refren?
  7. Słuchaj innych piosenek
    Przysłuchaj się uważnie tekstom piosenek, które Ci się podobają. Zapisz sobie skojarzenia, które do Ciebie przychodzą. Opowiedz przedstawione w nich historie swoimi słowami, albo stwórz własną, alternatywną wersję tych opowieści.

Najważniejsze jest to, żeby pozostawać w stanie zaciekawienia i uważności, w trybie ciągłego poszukiwania. Wszystko wokół Ciebie może stać się inspiracją do pisania. Trzeba ją tylko wpuścić.

5 częstych błędów przy pisaniu tekstów piosenek i jak ich unikać – i czy rzeczywiście unikać

Pisanie tekstów piosenek to w pewnym sensie ciągłe manewrowanie i szukanie złotego środka. Pomiędzy swobodnym wyrażaniem swoich intencji słowem i muzyką, a wymaganiami związanymi z tą konkretną formą sztuki. Pomiędzy odsłanianiem siebie i swoich osobistych doświadczeń czy refleksji, a poszukiwaniem uniwersalności tematu. Pomiędzy poezją a opowiadaniem zwykłym ludzkim językiem. Pomiędzy zaspokajaniem potrzeby twórczej ekspresji i potrzeby dotarcia do odbiorców.

Zdarza się, że w tym procesie poszukiwań obierzemy jakiś zły zakręt, czy dokonamy wyborów, które po jakimś czasie chcielibyśmy zmienić, chociaż w danym momencie wydają się mieć głęboki sens.

Jakie są najczęstsze błędy przy pisaniu tekstów piosenek?

Na początek zastanowiłabym się nad słowem “błędy”. Bo co to właściwie oznacza, kiedy mówimy o sztuce?

Może błąd to coś, co sprawia, że nasze teksty nie wpadają w ucho? Może to coś, co sprawia, że odbiorcy nie rozumieją, o czym śpiewamy? A może po prostu użycie słów czy sformułowań nie do końca poprawnych pod względem gramatycznym czy stylistycznym?

Wiele zależy od Twoich celów. Czy chcesz pisać dla szerszej publiczności? Czy chcesz pisać teksty jednoznaczne i niepodlegające interpretacji? Czy masz jakiś powód, żeby użyć tego a nie innego słowa w tekście? Może stylizujesz tekst, lub wkładasz go w usta jakiejś postaci?

Jeśli zrozumiesz swoje cele, będzie Ci łatwiej dostrzec, co utrudnia Ci ich realizację. I być może to są właśnie Twoje błędy.

Przykłady?

  1. Zbyt skomplikowane teksty – zasadniczo tekstowi piosenki dobrze robi, kiedy jest prosty i zrozumiały. Jednak to nie oznacza, że zawsze musi taki być. Chcesz napisać tekst metaforyczny, impresyjny? To tylko Twój artystyczny wybór.
    Jak uniknąć tego błędu:
    Poproś kogoś zaufanego, żeby przeczytał Twój tekst lub go posłuchał. Zapytaj o odczucia, skojarzenia, interpretacje i zobacz, jak czujesz się z odpowiedzią tej osoby. Dzięki temu łatwiej Ci będzie zdecydować, czy chcesz w swoim tekście coś zmienić.
  2. Brak emocji w tekście – to raczej pewnik: tekst piosenki musi wzbudzać emocje, aby przyciągnąć słuchaczy. Te emocje mogą być najróżniejsze. Smutek, radość, nostalgia, tęsknota, złość. Ale również ciekawość. Lub zachwyt – jeśli nie nad historią, którą opowiadasz, to nad słowami, których używasz lub nad tym, jak ubierasz je w dźwięki.
    Jak uniknąć tego błędu:
    Opowiadaj obrazami, opowiadaj wszystkimi zmysłami. Pokazuj, co czują bohaterki i bohaterowie Twoich tekstów. Nie ukrywaj tego, co Ty czujesz na dany temat. Twoje emocje to piękny dar dla publiczności.
  3. Powtarzalność tematów lub ich zbytnia niszowość – są takie tematy, które były już w piosenkach wielokrotnie poruszane. I w ogóle nie oznacza to, że nie należy już o nich pisać, bo jak niby wyglądałby świat muzyki, gdyby od tej pory nie wolno było już pisać o miłości?
    Jak uniknąć tego błędu:
    Ważne jest, żeby opowiadać o tych tematach po swojemu. Przepuszczać je przez swoją wrażliwość, przez swój język, przez swoje doświadczenia. I nie popaść przy tym w drugą skrajność, jaką jest zbytnia niszowość poruszanego tematu, która może sprawić, że odbiorcom trudno będzie się z naszym tekstem utożsamić.
  4. Niedopasowanie tekstu do melodii – tekst piosenki powinien harmonijnie współgrać z muzyką, a nie być na niej wymuszony, czy jakoś w nią wciśnięty. Słychać czasem w piosence, że jakieś słowo pojawiło się na końcu wersu tylko dlatego, że potrzebny był rym. Albo gdzieś w środku, bo brakowało jednej czy dwóch sylab. Czasem zagęszczenie sylab na jeden dźwięk niespodziewanie się zwiększa. Czasem przypadkowo poprzesuwane są akcenty (i nie mówię tu o celowej transakcentacji, która jest wspaniałym środkiem wyrazu). A czasem w tekst upchnięte są głoski, których po prostu nie da się zaśpiewać.
    Jak uniknąć tego błędu:
    Zwróć uwagę na melodię języka i upewnij się, że dobrze się komponuje z melodią Twojej piosenki. Zastanów się nad każdym słowem w swoim tekście – czy wnosi jakieś znaczenie, czy jest tylko zapychaczem? Jeśli to drugie, usuń je lub zastąp innym wyrazem, nawet za cenę przebudowania większego fragmentu tekstu.
  5. Brak refrenu, haczyka czy innego powtarzalnego elementu w Twojej piosence – dobrze jest, jeśli piosenka zostaje w głowie na dłużej. Jeszcze lepiej, jeśli już przy pierwszym odsłuchaniu zaczynamy ją w pewnym momencie podśpiewywać pod nosem. Żeby mogło się tak stać, w piosence niezbędny jest jakiś powtarzalny element. Może to być refren, a może być pojedyncze słowo.
    Jak uniknąć tego błędu:
    Znajdź w swoim tekście jakiś mocny element – słowo, wers, kilka wersów. Poszukaj sposobu na to, żeby go powtórzyć kilka razy.

BONUS – największy błąd w pisaniu tekstów piosenek

Jaki jest największy błąd w pisaniu tekstów piosenek? Niepisanie w obawie przed błędami. Błędy są ok. Jeśli po jakimś czasie masz ochotę swój tekst zmienić, przepisać na nowo, to też jest ok. Wszystko to jest częścią procesu twórczego.

Jeśli unikasz pisania, bo boisz się popełniać błędy, nie będziesz mieć szansy nauczyć się nowych rzeczy, a co gorsza, wiele pięknych tekstów, które możesz napisać, nigdy nie powstanie.

Jak uniknąć tego błędu:

Pisz. Zacznij teraz.

Jak napisać tekst piosenki: praktyczny poradnik dla początkujących

Najcudowniej jest, kiedy przychodzi wena. Rach, ciach i przy gotowaniu zupy wpada nam do głowy piosenka. Od razu w całości, od razu z melodią, jakby już wcześniej, w jakimś alternatywnym wszechświecie ta piosenka gdzieś istniała i tylko czekała, żeby ją odkryć.

I czasem tak jest. Ale czasem ta wena wyczerpuje się po pierwszym wersie. A czasem nie przychodzi w ogóle, a terminy gonią, bo na przykład potrzebny nam tekst na próbę, która jest pojutrze.

Dlatego dobra wiadomość jest taka, że pisanie tekstów piosenek to nie tylko sztuka, wena i flow, ale także rzemiosło – zbiór praktycznych umiejętności, które można opanować.

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z tworzeniem tekstów piosenek, warto poznać kilka podstawowych zasad.

  1. Zacznij od pomysłu. Bo najważniejsze jest to, co daną piosenką chcesz powiedzieć innym. Teksty piosenek mogą się zrodzić się z emocji, wspomnień lub historii, które chcesz przekazać. Mogą też brać się z inspiracji literaturą, muzyką, czy nawet spacerem po pięknej, nowej okolicy. Trudno jest pisać o niczym (choć nie jest to niemożliwe).
  2. Wybierz strukturę swojej piosenki. Jeden z najpopularniejszych układów to: zwrotka-refren-zwrotka-refren-most (bridge)-refren. Ale tak naprawdę to od Ciebie zależy, ile będzie zwrotek, w którym miejscu pojawi się refren i czy napiszesz też bridge albo pre-chorus. Piosenki, które mają za cel dobrze się słuchać w serwisach streamingowych, często zaczynają się od refrenu. Piosenki artystyczne często mają dużo więcej niż dwie zwrotki. Struktura piosenki to Twój artystyczny wybór. Zadbaj o to, żeby był spójny z Twoimi celami.
  3. Zabawa słowami. Używaj metafor, porównań i różnorodnych środków stylistycznych. Wymyślaj swoje słowa, szukaj niebanalnych rozwiązań. Korzystaj ze słowników i zapisuj sobie ciekawe frazy, które przez przypadek powiesz lub usłyszysz w jakiejś rozmowie. Dużo czytaj, żeby rozwijać swoje słownictwo. I nie bój się eksperymentować.
  4. Pamiętaj, że piosenka jest do śpiewania. To ważne, bo piosenka nie musi dobrze wyglądać na papierze. Czasem jest tak, że dojrzewa i nabiera sensu dopiero w połączeniu z melodią. Ale z tego powodu tekst i melodia muszą tworzyć harmonijną całość. Upewnij się, że Twój tekst da się zaśpiewać: że nie jest zabójczy dykcyjnie, że przewiduje pauzy na oddech i ma odpowiednio rozłożone akcenty.
  5. Rewizja i edycja. Kiedy napiszesz cały tekst, to pamiętaj, że to dopiero pierwszy etap. Odkładaj swój tekst, a potem wracaj do niego i wprowadzaj poprawki, jeśli to potrzebne. Wykreślaj wszystko, co Ci zgrzyta. Doprecyzuj niejasności. Skoryguj błędy. Wyrzuć banał. Skonsultuj tekst z kimś, kto może Ci coś podpowiedzieć w kwestiach językowych czy interpretacyjnych. Tekst nie musi urodzić się doskonały – prawdę mówiąc, nieczęsto się to zdarza. Poprawki są ok.

A, no i najważniejsza zasada. Pisz. Pisz jak najwięcej. Nabieraj wprawy. Napisz sto kiepskich tekstów, żeby potem napisać jeden dobry.